Przed kolejnymi spotkaniami
| |
Po naszym drugim spotkaniu przeżyłem dziwne lecz uczące doświadczenie. Z początku byłem cały w ekstazie ciesząc się moją nową, ekscytującą znajomością. Ciągle czekałem na następne spotkanie i myślałem o mojej dziewczynie. W pewnym momencie spotkanie z Agnieszką przysłoniło mi wszystkie inne aspekty mojego życia. Popadłem w samozadowolenie i przestałem realizować inne swoje cele. Innymi słowy liczyła się dla mnie tylko moje nowa dziewczyna a wszystko inne było wówczas dla mnie nieistotne. Gdy przyszedł dzień naszego spotkania moje emocje zaczęły gwałtownie się zmieniać. Miejsce ekscytacji zajął strach. Od samego rana bałem się, że dzisiaj „coś może nie wypalić” i żadnym sposobem nie mogłem odpędzić od siebie tej myśli. Gdy nadszedł wieczór i przygotowywałem się do naszej randki byłem niezmiernie zaniepokojony. Muszę ci w tym momencie przyznać, że ogromnie wpłynęło to na moje spotkanie. Podczas gdy za pierwszym razem, moja randka była dla mnie zabawą, byłem rozluźniony i dowcipny, tym razem byłem niezwykle spięty i zestresowany.
Dlaczego tak się stało ? Dlaczego moje zainteresowanie dziewczyną obróciło się przeciwko mnie ? Ponieważ pozwoliłem jednej sferze mojego życia (związek z dziewczyną) przysłonić i odciągnąć mnie od wszystkich innych dziedzin mojego życia (realizacja innych celów). Sprawiło to, że zacząłem panicznie bać się straty dziewczyny a co za tym idzie wszystkiego, co w tym okresie było dla mnie ważne.
   
| |